Kobiety

Następny Mecz
Poprzedni Mecz
Najwięcej bramek
Gnojnica -.-.2021 godz.-:-
Ropczyce 31.10.2020 godz.11:30 1:0
Jędrysek Emilia – 2

W rundzie jesiennej wszystkie mecze w roli gospodarza rozegramy na Stadionie Miejskim w Ropczycach

 


Zwycięstwo na koniec

W ostatnim meczu tego roku nasze dziewczyny podejmowały w Ropczycach zespół z Grodziska Dolnego. Było to starcie drużyn sąsiadujących w tabeli. Nasze grały o coś więcej, to nowy komplet strojów. Warunek był jeden. Zwycięstwo. Ostatecznie zwycięża INTER i to my w lepszych humorach czekać będziemy na rundę wiosenną, której start wstępnie zaplanowano na… maj 2021. Pozostawię to bez komentarza. Dwa miesiące gry, kiedy najwięcej egzaminów i matur.

Na koniec dziękujemy Zawodniczkom za grę w tej rundzie, za pozostawione zdrowie, za emocje i zdobyte punkty. Teraz życzymy przede wszystkim zdrowia i odpoczynku. Jeżeli pandemia ustąpi i wytyczne epidemiologiczne zezwalać będą na organizację spotkań to na pewno odbędzie się spotkanie podsumowujące rundę. Dziękujemy również Ropczyckiemu Centrum Sportu i Rekreacji za umożliwienie gry na Stadionie Miejskim w Ropczycach


Karny z kapelusza zabił mecz

Na ostatni wyjazd tej rundy udajemy się do Pysznicy. Teren trudny. W bramce zamiast nieobecnej Amelii Pondo staje Z. Wielopolska i radzi sobie doskonale. Gdy czekamy na gwizdek kończący pierwszą połowę arbiter odgwizduje rzut karny dla Olimpii. Karny z kapelusza. Niestety pada bramka i przegrywamy. Na początku drugiej połowy Olimpia podwyższa i ostatecznie zwycięża 2:0

Niestety dalej są takie miejsca i tacy sędziowie, którzy sędziują po gospodarsku. Szkoda bo krzywdzą drużyny przeciwne

Na otarcie łez zostaje nam mecz, ostatni już w tym roku. Naszym przeciwnikiem będzie Grodziszczanka Grodzisko Dolne. Wygrywając poprawimy sobie humory i uplasujemy się w połowie stawki a potem wracamy do domu na stadion w Gnojnicy gdzie na odnowionej murawie wiosną będziemy grać o kolejne punkty


Rezerwy Resovii lepsze

Po niezłym występie w Majdanie Sieniawskim przyszło starcie z liderem z Rzeszowa. Resovia zwyciężyła wszystkie mecze nie tracąc jeszcze bramki.

W pierwszej połowie lider zdobył dwie bramki i o punkty zrobiło się bardzo ciężko. Na drugą część dziewczyny wyszły zmotywowane i przez pierwszą jej część zaczęły dominować. Niestety przez chwilę. Resovia strzelając trzecią bramkę zapewniła sobie kolejne zwycięstwo w sezonie. Nasze zawodniczki miały kilka sytuacji na strzelenie bramki. Tą najlepszą zmarnowała M. Skóra, która w sytuacji sam na sam strzeliła wprost w bramkarkę rywalek. Rzeszowianki nadal bez straty bramki w sezonie


Pojechały w 11 i przywiozły punkt

Na spotkanie wyjazdowe do Majdanu Sieniawskiego pojechało zaledwie 11 zawodniczek.  Ku zaskoczeniu chyba wszystkich nasze zawodniczki prowadziły już 2:0 po bramkach E. Jędrysek. Jeszcze przed przerwą miejscowe złapały kontakt.

Po przerwie nasze rywalki zdobywając dwie bramki wyszły na prowadzenie. Grające jednak do końca podopieczne nowo upieczonego Prezesa Klubu zdołały wyrównać. Bezpośrednio z rzutu rożnego bramkę zdobyła powracająca po kontuzji do formy K. Zawiślak. 

Teraz ciężki pojedynek z rezerwami Resovii


Wyszarpane zwycięstwo

W drugim meczu sezonu nasza ekipa podejmowała Koronę Tuchla, przeciwnika, z którym gra się nam dobrze. Mecz ogólnie niemrawy, sporo działo się w środku pola. Sytuacji podbramkowych jak na lekarstwo. Główne zagrożenie to stałe fragmenty gry jakimi były rzuty rożne oraz wolne.W pierwszej połowie godny uwagi strzał w poprzeczkę K. Zawiślak- zawodniczki, która wraca po ciężkiej kontuzji.

W drugiej połowie groźniej zaczęła Korona, która przejęła inicjatywę.  Do nas uśmiechnęło się szczęście. Po jednym z rzutów rożnych do bezpańskiej piłki doskoczyła A. Kubik i zdobyła jak się później okazało bramkę dającą nam 20 zwycięstwo w historii potyczek seniorek. Rywalki chcąc odrobić straty nieco odkryły się jednak nie potrafiliśmy pójść za ciosem a okazje były, Końcówka to rozpaczliwa walka Korony o punkt zaś nasza o utrzymanie wyniku. Górą Nasze… Brawo dziewczyny. 

Teraz czeka nas pauza a następnie podróż do Majdanu Sieniawskiego


Sanovia lepsza

 Na inaugurację rozgrywek jedziemy do Leska. Sanovia była lepsza co udowodniła na boisku. Do przerwy przegrywamy 2:0 jednak ostatecznie rywali wysoko pokonują nas 6:1. Honorową bramkę dla INTERU zdobyła M. Skóra, która przed przerwą równie powinna była wpisać się na listę strzelców