Seniorzy

 

Następny Mecz
Poprzedni Mecz
Najlepszy strzelec
01.06.2022 Lubzina godz.18:30
22.05.2022 Gnojnica godz.13:30 5:2
     Mateusz Papiernik 14 bramek

Odczarowany Plon

Dwie ostatnie porażki z Plonem Klęczany stawiały nasz zespół przed trudnym zadaniem. Trzeba było zapomnieć i powalczyć o zwycięstwo. Od początku budujemy wizualną przewagę ale to goście dość szybko wyszli na niespodziewane prowadzenie. Jak zwykle umiejętnie rzut karny wywalczył Damian Długosz a Kowal wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Ruszmy do ataków, jednak albo atakujemy chaotycznie albo po prostu walimy głową w mór. Strzały niecelne, sytuacje bez finalizacji.

Na drugą połowę wychodzi odmieniony INTER. Zaledwie po 5 minutach w zamieszaniu podbramkowym do remisu doprowadza J. Posłuszny a trzy minuty później Mateusz Papiernik wyprowadza nas na prowadzenie. Atakujemy i stwarzamy sobie sytuacje. Te znakomite  mają M. Baran, J. Posłuszny i A. Frydło. Ten ostatni w 69 minucie podwyższa prowadzenie a gdy kolejna dobrą akcję wykańcza w 71 minucie M. Baran nasze zwycięstwo staje się niemal pewne. W 78 goście zmniejszają różnicę i idą za ciosem. Niepotrzebnie trochę oddajemy pole rywalowi jednak nie pozwalamy na złapanie kontaktu. W 86 minucie kapitalnym strzałem wynik ustala J. Posłuszny.

Walczymy nadal i pozostajemy w walce o najwyższe cele. Mecz ze Strażakiem będzie dla nas ćwierćfinałem. Porażka praktycznie eliminuje nas z walki o mistrzostwo KEEZA Klasy B


 

Liczą się trzy punkty…

Przed kolejnym meczem znamy nasze położenie w tabeli. Wiemy, że trzy punkty diametralnie zmieniają naszą sytuację i na poważnie wracamy do gry o awans.

Jedziemy do Kamionki zgodnie z terminarzem, zgodnie z extranetem. Nawet w obsadzie sędziowskiej Podokręgu Dębica miejscem meczu jest Kamionka. Niestety zastajemy pusty stadion a mecz ostatecznie odbywa się w Ostrowie. Bałagan, który uderzył głównie w naszych kibiców. Ich spora część do Ostrowa przybyła gdy INTER prowadził już 2:1. Wystarczyło nawet dzień przed meczem oficjalnie zmienić miejsce tego pojedynku.

Na meczu nie byłem, miałem tylko cząstkowe informacje. Wiem że graliśmy słabo ale ostatecznie utrzymaliśmy prowadzenie z pierwszej połowy i skromnie zwyciężamy rywala 2:1. Zawsze w rundzie jest jeden mecz słabszy. Miejmy nadzieję , że właśnie ten taki był.

Najważniejsze, że zdobywamy trzy punkty i łapiemy kontakt do z wyprzedzających nas w tabeli Bystrzycy i Kawęczyna. Od dzisiaj wszystko zależy również od nas. Wykręćmy kosmiczny wynik i na koniec to my będziemy górą. Co do meczu, to punkty są najważniejsze. Właśnie takich trzech w poprzednim sezonie zabrakło nam do awansu. Punkty liczą się tak samo , Czy to zdobyte w przypadku reprezentacji z Niemcami czy San Marino. Za zwycięstwo jest 3 i tyle dziś dopisaliśmy sobie do swojego konta. Jeżeli w kolejnych meczach również tak będzie na koniec nikt nie będzie pamiętał o występie z 15 maja.

Zapominamy o Kaskadzie, wracamy do poziomu gry ze sparingów i walczymy dalej. Jest światełko w tunelu, Więc do niego zmierzajmy. Czas na Klęczany, które ostatnio nam nie leżą( dwie porażki). Trzeba w końcu się przełamać.


Derby są nasze

Na święte derby do Góry Ropczyckiej jedziemy osłabieni brakiem dwóch zawodników ze środka pola. Zabrakło dwóch najstarszych (D. Dziewit oraz T. Paśko) więc grała sama młodzież.

Bardzo szybko wychodzimy na prowadzenie. W 4 minucie faulowany w polu karnym zostaje A. Frydło a karnego pewnie wykorzystuje J. Posłuszny. W 12 minucie po bramce A. Steca mamy już 2:0 i pełna kontrolę nad meczem. Pod koniec tej części gry prezentujemy gospodarzom rzut karny po którym łapią kontakt.

W drugiej połowie na boisku dużo chaosu.  W 52 minucie podwyższamy prowadzenie, którego już nie oddajemy. Bramkę zdobył M. Szczypta.

Teraz czeka nas spotkanie z rezerwami Kaskady Kamionka

 


Myśmy grali a oni zdobywali bramki… dla nas

Żadne inne boisko tak nam nie leży jak to w Nockowej. Ile tam straciliśmy nerwów i zdrowia wie każdy nasz kibic. Ale cóż trzeba tam pojechać i koniecznie wywalczyć 3 punkty. Obawy przed meczem nie okazały się na wyrost ale na szczęście cel został osiągnięty i zapominamy o Nockowej.

Początek wymarzony.  od 2 minuty prowadzimy po bramce samobójczej. Rzut rożny dla naszej drużyny i niefortunne wybicie do własnej bramki. Atakujemy nadal. Na lewej flance dwoi i troi się A. Frydło. Wykłada dwie znakomite piłki kolegom, jednak bez finalnego trafienia. Swoje sytuacje mają A. Frydło, J. Posłuszny, M. Papienik, T. Paśko a w poprzeczkę huknął D, Dziewit. W tych pojedynkach jednak górą był W. Chmiel (taki Boruc w meczu z Austrią na Mistrzostwach Europy w 2008 roku). Żeby nie było za nudno w końcówce pierwszej połowy kiks J. Oswalda i zamiast wysokiego prowadzenia mamy remis po 45 minutach.

Druga połowa bez zasadniczych zmian Kolejne pojedynki z naszymi zawodnikami (A. Stec, M. Papiernik) wygrywa Chmiel. W 67 minucie dopinamy swego. Na prowadzenie w końcu wyprowadza nas J. Posłuszny a w 75 minucie drugiego samobója w meczu strzela J. Worek i zwyciężamy ostatecznie 3:1. Naszym nie wchodziło to pomogli rywale.

Trzy punkty na trudnym terenie cieszą. Czas na derby. Rywal z dolnej połówki tabeli ale nie połozy się na boisku. Czeka nas kolejne ciężkie starcie. 


Ruszyli z kopyta

Okres przygotowawczy minął i nadeszła długo oczekiwana liga. Pierwszy mecz jak to zwykle bywa z obawami czy uda się przełożyć formę ze sparingów na ligę i czy wszystko zaskoczy. Dziś możemy powiedzieć, że zaskoczyło i wysoko zwyciężamy Borkowie.

Już w drugiej minucie otwieramy Wynik. Znakomitym rajdem popisał się J. Posłuszny, który doskonałym podaniem obsłużył Mateusza Papiernika, który z kilku metrów wpakował piłkę do bramki. Mineło zaledwie 3 minuty i podwyższamy prowadzenie. Strzałem z rzutu wolnego bramkę zdobył T. Paśko. To znakomite otwarcie meczu pozwoliło nam kontrolować to spotkanie. W 24 minucie po wyrzucie z autu swoja bramkę zdobył A. Stec. Po 30 minutach przyszedł okres gorszej gry, która toczyła się głównie w środku boiska. Na przerwę schodzimy z 3 bramkami na +.

Na druga połowę wychodzimy lekko zaspani i gospodarze po naszych błędach blisko byli bramki kontaktowej. Uspakajamy grę i wracamy do założeń. W okresie od 58 do 70 minuty nokautujemy rywala. W 12 minut zdobywamy 5 kolejnych bramek i faktem staje się wysokie zwycięstwo. Strzelali: dwukrotnie A. Frydło oraz Mateusz Papiernik a jedno trafienie dołożył M. Szczypta. Było to premierowe trafienie naszego juniora w drużynie seniorów. W 80 minucie wynik podwyższył M Oswald a wynik ustalił Michał Papiernik strzelając 10 bramkę w tym meczu dla naszego zespołu.

Cieszy postawa drużyny oraz styl gry. Dziś aż 7 zawodników wpisało się na listę strzelców. W rozgrywki wchodzimy udanie. Teraz przerwa świąteczna (dla nas o tydzień dłuższa, gdyż w pauzujemy w następnej kolejce). Na boiska wracamy 1 maja, kiedy to zagramy w Nockowej z Olimpią. Czas w końcu odczarować niewygodny dla nas stadion rywala.


Okres przygotowawczy do rundy wiosennej

27.03.2022 Huragan Przedbórz. – INTER  1:2 (0:2) 

Bramki dla INTERU:  A. Frydło, M. Baran

INTER: J.Oswald – Kubik, Ciebiera, Machnica, Stec, Posłuszny, M.Bran, K. Bran A. Frydło,  Mateusz Papiernik, Szczypta oraz Michał Papiernik, Charchut, M. Oswald i K. Frydło

W ostatnim meczu kontrolnym przed powrotem do spotkań o punkty zwyciężamy Huragan Przedbórz. Szybko osiągamy zdecydowaną przewagę, czego efektem są dwie bramki. Stwarzamy kolejne sytuacje jednak brak wykończenia. lub te kluczowe podanie nie dociera do celu. W drugiej połowie nieco więcej do powiedzenia mają gospodarze. Nasz zespół nadal dominuje jednak nie zdobywa kolejnych bramek, jest kombinacyjna gra, są strzały z dystansu. Ostatecznie zwyciężamy 2:1

Teraz czas na ligę. W okresie przygotowawczym rozgrywamy 7 meczy, w których pokonujemy rywali z naszego poziomu rozgrywkowego jak i również z tych wyższych (rezerwy Lechii, Pogórze Wielopole Skrz.) Teraz czekan nas o jedno spotkanie więcej w grze o ligowe punkty. Przełóżmy gę z meczy kontrolnych na te ligowe i powinno być bardzo dobrze. W tej chwili skupiamy się już na najbliższym przeciwniku. Mecz z Borkovią będzie ciężkim starciem, jednak liczymy na dobry start. 


20.03.2022 Pogórze Wielopole Skrz. – INTER  1:3 (0:2) 

Bramki dla INTERU:  A. Frydło, Mateusz Papiernik 2

INTER: J.Oswald – Kubik, Ciebiera, Machnica, Stec, Paśko, Dziewit, Posłuszny, Michał Papiernik –  A. Frydło,  Mateusz Papiernik oraz K. Baran i M. Baran

W starciu z rywalem występującym o dwie klasy wyżej nasz zespół zaprezentował się z dobrej strony pokonując rywala 3:1. Dobrze zagrał cały zespól. Liczymy na to, że gra w meczach sparingowych zaprocentuje i przełoży się na starcia ligowe. Przed nami ostatni mecz kontrolny z Huraganem Przedbórz.

12.03.2022 Baszta Zawada. – INTER  2:3 (2:0) 

Bramki dla INTERU:  A. Frydło 2, Mateusz Papiernik

INTER: J.Oswald – Charchut Ciebiera, Machnica, Stec, Paśko, Dziewit, Posłuszny, A. Frydło,  Mateusz Papiernik K. Baran oraz  K. Frydło, M. Baran i D. Baran

Tym razem w Dębicy rywalizujemy z Basztą Zawada. Po błędach w obronie przegrywamy 0:2, jednak pokazujemy charakter i zwyciężamy 3:2. Było to dobre spotkanie. Nasi zawodnicy pokazali się z dobrej strony i aktywnością zwyciężyli. Wybiegane zawody


06.03.2022 Lechia II Sędziszów Młp. – INTER  2:3 (0:2) 

Bramki dla INTERU:  Mateusz Papiernik, Posłuszny, Stec

INTER: J.Oswald – Pazdan, Kubik, Ciebiera, Machnica, Stec, Paśko, Dziewit, A. Frydło, Posłuszny, Mateusz Papiernik oraz M. Oswald, Szczypta, K. Frydło, Juchno K. Baran, M. Baran i D. Baran

W czwartym meczu sparingowym rywalizujemy z rezerwami Lechii występującymi w klasie A. Początek należy do nas co dokumentujemy bramką Mateusza Papiernika. Nadal atakujemy stwarzając kilka groźnych sytuacji. Gospodarze wyprowadzają akcje z kontrataków. Na dwubramkowe prowadzenie po składnej akcji wyprowadza nas J. Posłuszny. Druga polowa wyrównana. W naszych szeregach sporo roszad. Każdy z obecnych zawodników dostaje przynajmniej 30 minut gry. Po błędzie młodziutkiego D. Barana gospodarze łapią kontakt. Dwubramkowe prowadzenie odzyskujemy po bramce A. Steca. Ostatecznie mecz kończy się wynikiem 2:3, gdyż w ostatnich minutach trafienie zaliczają gospodarze. Cieszy wyższa frekwencja. Kolejny z juniorów zalicza pierwsze minuty meczowe. Konrad Frydło zaliczył udany debiut. Kolejny plus to  stwarzane dogodne sytuacje, których nie brakuje. Poza strzelcami swoje bramki mogli zdobyć A. Frydło, T. Paśko, K. Fydło oraz Szczypta.


26.02.2022 Jedność Hucisko – INTER  4:9 (1:4) 

Bramki dla INTERU:  Frydło 3, Mateusz Papiernik 2, Dziewit, Posłuszny

INTER: Pazdan – M. Baran, K. Baran, Ciebiera, Charchut, Frydło, Dziewit, Mateusz Paśko, Papiernik, Posłuszny, Stec oraz Michał Papiernik, Juchno i D. Baran

W trzecim sparingu radzimy sobie bez kilku zawodników, którzy ostatnio byli dostępni i z różnych usprawiedliwionych sytuacji dziś zagrać nie mogli: bracia J i M Oswald, M. Szczypta czy D. Machnica. Mecz wygrywamy a niech jego ocenie  pozłużą słowa E. Paśko- jednej z legend naszego klubu obecnego na tym spotkaniu…” nieźle to wygląda”. Na meczu nie byłem więc ciężko coś od siebie dodać. Widocznie moc jest z przodu trzy mecze i wysoka średnia w zdobywanych bramkach.  

20.02.2022 LKS Stobierna-Krzywe – INTER  1:9 (0:4) 

Bramki dla INTERU: Szczypta 3, Frydło 2, Mateusz Papiernik, K. Baran, Paśko, Stec

INTER: Pazdan – M. Oswald, Ciebiera,  Machnica – Stec, Dziewit, Paśko, Posłuszny, K. Baran – Szczypta, Frydło orz Mateusz Papiernik, Michał Papiernik, Juchno Kujda i D. Baran

Drugi sparing i drugie efektowne zwycięstwo 9:1. Tym razem jesteśmy bez naszego etatowego bramkarza (J. Oswald wyjechał na tygodniowy urlop). Między słupkami staje jeden z naszych juniorów Dominik Pazdan i radzi sobie dobrze. Spotkanie znakomite w wykonaniu naszego zespołu. Stwarzamy sytuacje po których strzelamy bramki. Dobrze funkcjonuje ofensywa, która grając składnie „rozklepuje” rywala. W tym spotkaniu kolejni juniorzy zaliczają swoje pierwsze minuty w pierwszej drużynie. 


12.02.2022 INTER – Bratek Bratkowice juniorzy starci 9:1(5:1) 

Bramki dla INTERU: Mateusz Papiernik 3, Szczypta 2, Frydło 2, Zawodnik testowany, samobójcza

INTER: J.Oswald – Michał Papiernik, Charchut, Machnica – Frydło, Dziewit, Paśko, Zawodnik testowany, M. Baran – Szczypta, Mateusz Papiernik oraz Stec, Pazdan.

Początek spotkania wyrównany, lecz z biegiem czasu nasi zawodnicy zdominowali rywala, czego owocem były kolejne bramki. Rywala napoczął A. Frydło, który wykończył składna akcję naszego zespołu. Po chwili mieliśmy 2:0 Bramka w stylu pingpongowym. Po zagraniu T. Paśko piłka odbiła się od obrońcy rywala i wpadła do bramki. Rywal łapie kontakt po nieudanym wybiciu J. Oswalda i biernej postawie Michała Papiernika. Jeszcze przed przerwą zdobywamy trzy bramki i pewnie prowadzimy.

W drugiej połowie gra zasadniczo nie zmienia się. Mamy przewagę co dokumentujemy kolejnymi trafieniami. Rywale również maja swoje sytuacje, których nie potrafią wykorzystać.

Było to pierwsze spotkanie w tym roku. Widać brak czucia jeszcze piłki ale sparing udany. Każdy z zawodników wybiegał spotkanie. Dobrze zaprezentował się M. Szczypta, który znakomicie współpracował z kolegami. Skuteczność pokazał Mateusz Papiernik a dobrą dynamikę A. Frydło oraz testowany zawodnik. W środku pola rządzili nasi weterani D. Dziewit i T. Paśko a w eksperymentalnym zestawieniu obrona radziła sobie dobrze. Debiut w drużynie seniorów zaliczył Dominik Pazdan.